2014-02-11

Zarządzanie emocjami

W dzisiejszym artykule przyjrzymy się bliżej emocjom w biznesie. To one bowiem są nieodłącznym, bardzo istotnym elementem m.in. procesu zarządzania.

 

Prowadząc szkolenia z zakresu zarządzania zespołem, najczęściej zaczynam od rozmowy z uczestnikami, kadrą menedżerską na temat tego, w jaki sposób definiują, pojmują pojęcie zarządzanie zespołem. Padają różne definicje, poglądy, które odnoszą się do rozwoju pracowników, organizacji czasu, delegowania, motywowania itp. Zastanawiamy się wówczas jaki związek z tematem mają emocje.

 

Dobre zarządzanie zespołem jest w dużej mierze uwarunkowane postawą samego menedżera, tego czy zna siebie oraz czy w sposób świadomy pracuje nad swoim rozwojem.
Zatem, jeśli chcesz rozwijać kompetencje osobiste i menedżerskie rozważ wykorzystanie w praktyce ścieżki rozwoju tego obszaru, zaproponowanej poniżej.

 

Krok nr 1. Przyjrzyj się sobie, poznaj swoje emocje.

Znajomość samego siebie jest nie tylko istotna, aby móc zaplanować rozwój w ogóle. Wiedza na temat sposobu reagowania w określonych sytuacjach, emocji które nami kierują jest niezbędna do tego, aby rozwijać umiejętność budowania relacji z ludźmi. Wiedzę na ten temat możesz uzyskać od zaprzyjaźnionej, szczerej osoby, coacha czy też otwierając się na informację zwrotną od zespołu, którym zarządzasz. Ważne, abyś miał pewność, że nie są to czcze słowa, pochlebstwa ale autentyczne odczucia, które wywołujesz. Ta wiedza pozwoli Tobie na stworzenie bazy, osobistej „mapy twoich emocji” w interakcjach z ludźmi, w określonych sytuacjach.

 

Krok nr 2. Kieruj, zarządzaj swoimi emocjami.

Wiedza, którą pozyskasz pozwoli Tobie na zaplanowanie rozwoju w obszarach, które uznasz za słabe. Musisz jednak wiedzieć dokładnie co chcesz zmodyfikować, jakie miałoby być twoje zachowanie w przyszłość. Sformułuj precyzyjnie cel, do którego zmierzasz w zakresie zarządzania emocjami. Tylko wtedy będziesz mógł ocenić czy zmiany przebiegają we właściwym kierunku. Zadanie jest bardzo trudne, nie zrażaj się jednak, nie rezygnuj, nie myśl „nie uda się”. Jeśli tylko masz wystarczającą motywację i w trakcie zmiany przyjmujesz informację zwrotną z „wiarygodnych” źródeł uda Ci się. Nagrodą za duży wysiłek będzie to, iż będziesz czuł się coraz lepiej w sytuacjach, dotychczas uznawanych za trudne. 
Warto pamiętać, że tracąc panowanie nad sobą, pokazujemy swoją słabość. Szacunkiem obdarzamy osoby, które są zrównoważone, emocjonalnie stabilne i prezentują wyważone opinie. Taka postawa jest przykładem dobrego zarządzania emocjami. Patrząc na omawiane zagadnienie od strony menedżera, niewątpliwą osobistą korzyścią takiej postawy jest również dobre samopoczucie, wynikające ze spokoju w relacjach z ludźmi.
Jeden z moich klientów (z którym pracuję jako coach, rozwijając kompetencje osobiste w zarządzaniu zespołem) jest obdarzony wyjątkowym temperamentem. Jest również człowiekiem bardzo bystrym, inteligentnym, dostrzegającym wiele aspektów sprawy jednocześnie. Duża otwartość powoduje, że oczekuje szybkiego wdrożenia dużych zmian. Kiedy sprawy rozwijają się wolniej (co nie znaczy, że nie skutecznie) bywa, że denerwuje się i zbyt emocjonalnie reaguje w obecności pracowników. Będąc osobą świadomą tej cechy i jej konsekwencji, źle się z tym czuje i pracuje nad tym obszarem. To właściwy kierunek rozwoju i absolutna podstawa w zarządzaniu ludźmi i budowaniu autorytetu: świadomość słabych stron, otwartość na zmianę i praca nad osiągnięciem celu.

 

Krok nr 3. Bądź uważny, rozpoznawaj emocje u innych.

Kiedy posiadasz już „mapę swoich emocji”, kierujesz nimi w sposób świadomy - czas na rozwijanie umiejętności bycia uważnym na innych, rozpoznawanie emocji u osób, z którymi masz kontakt. Dlaczego jest to ważne? Otóż, dobry menedżer wie, że nie każdy moment jest dobry np. na rozmowę korygującą z pracownikiem. Jeśli osoba, z którą planujemy przeprowadzić taką rozmowę (a wiąże się ona, najczęściej z silnymi emocjami) jest tego dnia w złej kondycji psychicznej, źle się czuje, ma poważny kłopot to cel rozmowy nie zostanie osiągnięty. Efektem końcowym rozmowy korygującej ma być zmiana zachowania pracownika, oparta na jego analizie niewłaściwego postępowania. Dobry menedżer będzie również oczekiwał, że propozycja zmiany wypłynie od pracownika. Da „wędkę nie rybkę”. Jeśli, zatem pracownik będzie w złej formie rozmowa może okazać się nieefektywna. Wówczas, warto taką rozmowę przełożyć na inny termin.

 

Krok nr 4. Wpływaj na emocje innych.

Jest takie dobre sformułowanie, często używane w języku biznesowym: „Ryba psuje się od głowy”. Rozmawiając z zespołem można z dużym prawdopodobieństwem określić jakim typem menedżera jest przełożony. Wpływanie na emocje innych dotyka w dużej mierze, jednego z najistotniejszych obszarów zarządzania, mających wpływ na sukces – motywacji zespołu. Trudno oczekiwać, aby zespół czuł się zmotywowany do rozwoju, zmian czy podejmowania się dodatkowych czy trudnych zadań jeśli menedżer sam nie prezentuje entuzjazmu, wiary w powodzenie przedsięwzięcia, sam nie jest zmotywowany. „Jaki pan taki kram”. Warto o tym pamiętać na co dzień, nie tylko przy okazji nowych wyzwań.

 

Krok nr 5. Codziennie sprawiaj, aby ludzie którymi zarządzasz mieli chęć do pracy z tobą.

Można posiadać wszechstronne wykształcenie, ogromną wiedzę z tego zakresu jeśli jednak zabraknie umiejętności zarządzania emocjami, może okazać się, że cała ta wiedza na nic się nie przyda. Jeśli każdy z członków twojego zespołu będzie czuł się w nim bezpiecznie, będzie potrafił przewidzieć twoje reakcje, nie będzie obawiał się, że popełniony błąd (a pamiętajmy, że błędy popełniamy wszyscy, nie tylko podwładni) nie spowoduje niewspółmiernej do niego reakcji to do pracy będzie szedł z przyjemnością. Łatwiej będzie Tobie również przekonać zespół do zmian, do podejmowania się trudnych zadań. Jeśli ludzie będą chcieli pracować „pod twoim dowództwem” to można śmiało powiedzieć, że przyjąłeś właściwy kierunek zarządzania.
Odnieśmy jeszcze temat artykułu do obecnej sytuacji na rynku. Słowo kryzys, które pojawia się od kilku miesięcy w rozmowach, mediach dość często łączy się ze słowem (i stanem) emocje. W trudnych sytuacjach, zwłaszcza tych, które dotykają nas nagle, bez ostrzeżenia – bywa, iż reagujemy w sposób irracjonalny, nie tak jak byśmy chcieli, jak wiemy że należałoby zachować się czy postąpić. Kierują nami silne emocje, nad którymi w danej chwili np. wzburzenia, zrezygnowania - nie panujemy. Pod wpływem silnych emocji, bywa, iż podejmujemy niewłaściwe decyzje.
Z całą pewnością, w trudnych czasach, wymagających od nas więcej zaangażowania i umiejętności dobre zarządzanie emocjami ma coraz większe znaczenie (nie tylko wtedy, kiedy jest się menedżerem). Rozwijajmy, zatem ten szczególny obszar z korzyścią dla siebie i innych.   
Na koniec, mam nadzieję na pokrzepienie: w języku chińskim słowo: kryzys składa się z dwóch znaków, czytanych jako wej ji. Pierwszy znak oznacza: zagrożenie, drugi znak oznacza: szansę.
Tą szansą jest z pewnością rozwój tych kompetencji, które nie są tak wyraziste i potrzebne wtedy, kiedy jest po prostu łatwiej.
Życzę Państwu odwagi i powodzenia w poszukiwaniu swojej, wielkiej szansy!

 

Autor: Izabela Wielicka
Trener Aptekarskiej Szkoły Zarządzania
Artykuł z Magazynu Aptekarskiego nr 3/2012

Szkolenia w miesiącu
Lipiec 2019
  • Po
  • Wt
  • Śr
  • Cz
  • Pt
  • Sb
  • Nd
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
Newsletter

Chcesz otrzymywać na bieżąco informacje o szkoleniach? Zapisz się do newsletter`a!

Kontakt

Aptekarska Szkoła Zarządzania

ul. Szosa Bydgoska 58

87-100 Toruń

Wyślij e-mail

 

Wspópracujemy z: